1. Sytuacja w Korei

O tym, że w Korei Północnej panuje komunistyczna dyktatura wiadomo nie od dziś, ale to dopiero niedawne wydarzenia zwróciły oczy całego świata na ten mały kraj leżący w Azji. Korea Północna ogłosiła, że wojna z Koreą Południową została wznowiona. Napięcie na granicy koreańskiej było od dłuższego czasu, podobnie jak jądrowe czy rakietowe próby wykonywane przez dyktaturę z Północy. Wyspa ta od dawna była narzędziem walki wpływów, kiedyś północna część opowiadała się za ZSRR i od nich otrzymywała wparcie, a południowa od Stanów Zjednoczonych. Kryzys koreański był jednym z ważnych momentów Zimnej Wojny. Co dziś nam grozi ze strony Korei Północnej? Przede wszystkim należy pamiętać jak silnie indoktrynowane jest społeczeństwo tam mieszkające, żołnierze, którzy wierzą w słowa wodza i są gotowi na poświęcenie w imię ideologii „ucisku kapitalizmu” pod postacią Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych. Oznacza to tyle, że może dojść do użycia broni przez reżim, a także desant ich wojsk, chociaż to drugie wydaje się mniej prawdopodobne chociażby ze względu na możliwy szok, jaki mogą dostać żołnierze, którzy ujrzą jak żyje się w „innym świecie”. Podobnie było z osobami, które opuszczały ZSRR i leciały do USA, do tej pory był to wróg, zniszczony świat, a zastawali tam dobrobyt i szczęście. Korea może zatem posunąć się do ataku rakietowego co może wywołać spore poruszenie międzynarodowe, ale tylko w wypadku ataku na Stany, gdyby wojna została na wyspie koreańskiej, mam wrażenie, że nie rozwinęłaby się w wojnę międzykontynentalną.