10. Problem z islamizacją Europy

Czy we współczesnej Europie powinniśmy się bać muzułmanów, tak zwanego zjawiska islamizacji Europy? Czy może nie są oni zagrożeniem? Naukowo wyjaśniono, że najtrudniejsze do asymilacji jest trzecie, czasami drugie pokolenie emigrantów. Pierwsze przyjeżdża do państwa Europejskiego, dostaje wszelkie świadczenia, pomoce, aby tylko dostosowało się do zasad i warunków tutejszych, żyje im się dobrze, toteż rodzą dzieci, mnóstwo dzieci, te dorastają, uczone są według zasad muzułmańskich, są bardziej nieustępliwe, domagają się swoich praw, z czasem rośnie ich liczba – stają się większością, wprowadzają swoje prawa i zwyczaje. Tak to pokrótce wygląda w jednej z najgorszych dla ludów europejskich wizji. Mimo, że to tylko jedna z wersji to ciężko oprzeć się wrażeniu, że tak może naprawdę się stać – wystarczy spojrzeć na przykład Niemiec, a przede wszystkim Francji, gdzie muzułmanie posiadają o wiele więcej praw niż katolicy czy zwykli Europejczycy. Warto zwrócić uwagę też na fakt, że Europejczyk, katolik wyjeżdżający do kraju arabskiego nie tylko nie dostanie takich przywilejów, jakie otrzymują w Europie muzułmanie, to wręcz przeciwnie – może zostać nawet ukarany. Problemem pozostaje zatem nie tyle przyjmowanie emigrantów z krajów arabskich, a zbyt swobodne traktowanie tego pierwszego pokolenia przybyłego do nowego kraju. Owszem, nie powinno się robić problemów z migracją, ale na zasadzie, że aby otrzymać wszelkie takie same prawa, jakie ma dany Europejczyk w danym kraju, trzeba ich przestrzegać, nie domagać się przywilejów lepszych niż te, które posiadają tutejsi.

RelatedPost