15. Legalizacja narkotyków

Co pewien czas wraca jak bumerang, organizowane są marsze wyzwolenia konopi. Ostatnio nawet organizowane przez dwie poglądowo odmienne opcje polityczne, czyli Ruch Palikota i Kongres Nowej Prawicy. Chociaż pobudki mają inne połączył ich wspólny cel – legalizacja narkotyków miękkich, w tym marihuany. Argumentem za legalizacją są chociażby efekty działania tego narkotyku, który wywołuje uspokojenie (wykorzystywany w niektórych krajach do leczenia), w opozycji do chociażby powodującego napływ agresji alkoholu. Mówi się też, że marihuana nie szkodzi, ale warto powiedzieć, że tylko w niewielkich ilościach i nieregularnie palona albowiem uzależnieni mają problemy z pamięcią, natomiast nie ma podstaw by oceniać, że marihuana powoduje jakieś choroby jak na przykład palenie papierosów powoduje raka płuc. Zwolennicy uważają, że skoro jest mniej szkodliwa to dlaczego zakazana. Innym argumentem jest to, że legalizacja przyniosłaby opodatkowanie, a więc wpływy do budżetu państwa, a także wyeliminowała by gorszy towar z nieznanego pochodzenia. Jest jeszcze inna grupa, która posiada swoje zdanie na ten temat – to zwolennicy nie tyle samej legalizacji co po prostu niekarania za posiadanie czy palenie na własny użytek przez osoby pełnoletnie, gdyż obecnie grozi im nawet dwa lata więzienia w zawieszeniu. Przeciwnicy mówią o zepsuci społeczeństwa, o wzroście używania narkotyków przez młodszych ludzi, a także o „pierwszym kroku” do legalizacji reszty narkotyków – ciężkich. W naszym kraju Palikot mimo, że wszedł do Sejmu, obietnicy swoich wyborców nie spełnił i do legalizacji nie doprowadził.

RelatedPost