23. Z kim walczą antyfaszyści?

Istnieje takie ugrupowanie, które nazywa się „Antifa”, co oznacza, że są „antyfaszystami”. Z założenia brzmi to bardzo dobrze, ale gdy przyjrzymy się nieco bliżej tej grupie to zobaczymy jak bardzo chore jest to ugrupowanie. Za cel postawili sobie zwalczanie faszyzmu, w co wliczają również nazizm – moim zdaniem dobre podejście, ale nie powinno się łączyć tych dwóch pojęć, gdyż nazizm to było coś niespotykanego, niepowtórzonego nigdzie indziej, po prostu łączone jedynie z III Rzeszą, natomiast faszyzm wprawdzie narodził się we Włoszech to miał swoich naśladowców, a także z założenia zły nie był i nie miał w swoich głównych aspektach tak morderczych zamiarów jak nazizm w sprawie chociażby ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. Natomiast faszyście przede wszystkim dbali o wielkość swojego państwa, o przywrócenie Imperium Rzymskiego, a więc było tu pełno nacjonalizmu, dostrzegano także wroga – i nim był komunista i komunizm sam w sobie. I może dlatego „Antifa” tak bardzo upatrzyła sobie również i faszystów, gdyż komunizmu nie tępią, ba – popierają. Aż dziwne, gdyż to właśnie komunistyczny Związek Radziecki Stalina pochłonął najwięcej ofiar – przez ofiary wojenne, cywilne przez masowe egzekucje aż po wiele obozów pracy, tak zwanych łagrów. Dziwi zatem takie zachowanie osób tępiących ogólnie zbrodnicze działanie reżimów, ale to nie koniec niespodzianek. Ugrupowaniu temu również „przeszkadza” działalność patriotyczna, gdyż jest łączona z nacjonalizmem, a jak nacjonalizm to… faszyzm, nazizm i tak dalej. Bardzo płytkie spojrzenie prezentują osoby związane z antyfaszystami.