29. Biurokracja w Polsce

Nie raz dobitnie każdy z obywateli miał okazję przekonać się na własnej skórze jak bardzo decyzje polityków czy też urzędników wpływają na nasze życie i jakie mogą mieć fatalne dla nas, szarych obywateli konsekwencje. Jak częsty jest to problem i jak duże ma znaczenie można zaobserwować chociażby poprzez wszelkiego rodzaju programy telewizyjne w formie tak zwanych interwencji, które pokazują jak działa urzędnicza machina państwa w państwie. W takich publikacjach możemy zobaczyć, jak często nieodpowiedzialny urzędnik jedną decyzją po prostu ot tak niszczy życie czy to przedsiębiorcy czy pojedynczego człowieka. Jest to spowodowane chociażby wielką władzą, a także brakiem wyciąganych konsekwencji z takiego typu działania, ale również poprzez odgórne nakazy. Swego czasu na szczycie przyjęto cięcia budżetowe, które miały uderzyć w osoby chore, czyli rencistów. Masowo zaczęto odbierać, zawieszać lub po prostu nie przedłużać ludziom tych świadczeń w celu reperacji budżetu. Jakiś czas później dowiadujemy się jakie premie dostają za swoją prace marszałek i wicemarszałkowie w Sejmie i nóż nam się w kieszeni otwiera – dlaczego akurat tam nie oszczędzano? Ale wracając do sedna, gdy urzędnik się pomyli, a my się odwołamy możemy co najwyżej ugrać jedynie swoje, w przypadku gdy nastąpi nasza pomyłka – my zapłacimy karę. Przykład idealny – gdy mamy zbyt mały zwrot podatku, w kwocie kilku złotych to tych pieniędzy nam Urząd Skarbowy nie przekaże, bo to za mała kwota, ale jeśli my zalegamy (przez pomyłkę na przykład) kilka złotych urzędowi to nie dość, że musimy to oddać (co jest logiczne) to jeszcze zapłacimy od tego odsetki, a dług może czasem urosnąć bardzo sporo, gdy przeoczyliśmy go przez przypadek, a nie otrzymaliśmy żadnego wezwania do zapłaty.