33. System emerytalny

Emerytura to coś tak powszechnego w czasach nam współczesnych, że ciężko nam sobie wyobrazić, ze nie tak dawno jej w ogóle nie było, że została wprowadzona dopiero przez wielkiego wodza Niemiec – Von Bismarcka. Dziś ciągle gdzieś słyszymy o emeryturze, o systemie emerytalnym, o zakładzie ubezpieczeń społecznych, o filarach – zjawisko to jest nam obecne niemal na każdym kroku, nie da się żyć, wejść w dorosłość bez przynajmniej minimalnej wiedzy na temat emerytury, ba przy okazji pierwszej pracy już musimy zdecydować się na jakiś fundusz emerytalny. Żeby to miało jeszcze jakieś znaczenie… Kiedyś, kiedy nie istniały takie formy zapewnienia bytu w czasie, gdy już pracować nie będziemy mogli rodziców utrzymywali dzieci, dlatego też rodzice woleli mieć więcej dzieci, aby mieć lepszą starość – proste? Ewentualnie utrzymywali się z rzeczy nabytych, na przykład z gospodarstwa, które przecież cały czas dostarczało dochodu, a i sprzedać je można było. Dziś nie dość, że dzieci nie są w stanie utrzymać swoich rodziców to jeszcze nie są w stanie utrzymać… swoich dzieci, dlatego też dzieci rodzi się coraz mniej, nie ma ku temu warunków i społeczeństwo starzeje się coraz bardziej, mniej ludzi musi zatem utrzymać większość. Dodatkowo fakt niezwykle istotny – jeśli przedsiębiorca płaci przez dwadzieścia lat najniższy ZUS to odprowadza przez ten okres blisko pół miliona złotych do budżetu, tymczasem po ukończeniu 67 lat może liczyć na emeryturę w kwocie niecałego tysiąca. I tylko od tego ile będzie żył zależy ile zdoła odebrać ze swoich pieniędzy, nawet jeśli przeżyje tyle samo lat na emeryturze co w pracy (20 lat) to i tak otrzyma tylko niecałą połowę tego co oddał.

RelatedPost