40. Dzisiejszy patriotyzm

Gdy jeszcze nie tak dawno, w czasach drugiej wojny światowej nasi przodkowie, dziadkowie walczyli za nasz kraj, aby przetrwał na mapach, a także jeszcze wcześniej, podczas zaborów i tak dalej – mało kto z nich sobie wyobrażał, że za jakiś czas w młodych Polakach ich iskra patriotyzmu, oddania za ojczyznę zacznie wygasać, a może w ogóle się wypali. Widać to bardzo często, zwłaszcza wśród lewicowych grup, które nie uznają naszego narodu, nie uznają też narodowości, w ich utopijnej myśli wszyscy powinni być równi, bez znaczenia jakiego godła, barwy czy flagi. Niestety nasi dziadkowie walczyli tylko po to, abyśmy mogli dalej rozmawiać po polsku, używać polskiej waluty, aby nasz kraj istniał. Tymczasem dla wielu obecnych, gdyby dziś przyszło stanąć w obronie granic ojczyzny – nie powstaliby, bo przecież co to za różnica czy będziemy mówili naszym rodzimym językiem czy przyjdzie ktoś inny – Niemcy, Rosjanie i narzucą nam swoje nawyki i zasady. Są jeszcze jednak idee patriotyzmu szerzone – widać to chociażby po coraz to bardziej licznie obchodzonym święcie Niepodległości, które co roku zbiera na marszu coraz więcej ludzi z całej Polski w dniu jedenastego listopada, ale też widać gorsze oblicze – chociażby banalny przykład, gdy Polski Związek Piłki Nożnej pozbawił koszulki naszych reprezentantów naszego orła narodowego. Wywołało to jednak pozytywne poruszenie wśród Polaków, zaczęto naciskać na związek, w efekcie czego nasz orzełek wrócił na należyte mu miejsce. Może jednak ten duch narodowy nie jest tak wypalony w naszym współczesnym społeczeństwie?