45. Uprawnienia policji

Mało kto wie, że na przykład w Stanach Zjednoczonych Ameryki policja nie ma prawa nas zatrzymać do czasu, kiedy nie popełnimy jakiegoś wykroczenia czy przestępstwa. Teoretycznie brzmi to nam znajomo z przepisu o domniemanej niewinności, lecz w praktyce to nie jest stosowane. Prosty przykład, jedziemy samochodem, wyjeżdżamy poza miasto, jedziemy dozwoloną prędkością, mamy pozapinane pasy, a tu n leśnej drodze radiowóz, który nas zatrzymuje w celu wykonania rutynowej kontroli, mogą sprawdzić nasze dokumenty, czy samochód nie jest kradziony, a także dokonać pomiaru poziomu alkoholu – wszystko w porządku? No to nas puszczają. W USA taka sytuacja jest nie do pomyślenia. Podobnie, gdy idzie patrol policji przez miasto i chce ans wylegitymować – nie możemy odmówić, to znaczy w teorii możemy, ale wtedy jesteśmy zabierani na komendę i tam już odmówić się nie da, gdyż policjant może domniemywać, że mogło dojść do popełnienia wykroczenia. Służyć ma to spisywanie obywateli, aby w razie ich zniknięcia była możliwość odtworzenia, że dana osoba była w tym miejscu o tej i tamtej porze. Niestety służy to głównie nadużywaniu władzy przez policję – na przykładzie kibiców chociażby, gdy legitymowani są na każdym kroku tylko po to, aby ustalić ich tożsamość. Inna sprawa to sytuacja, gdy policjanci odwiedzają nasze mieszkanie – zazwyczaj po wezwaniu najczęściej sąsiadów, wtedy mogą wejść do naszego domu w sytuacji, kiedy im na to pozwolimy, a więc dość śliski temat. Oczywiście nie mogą nam naszego domu przeszukać bez nakazu.

RelatedPost