8. Separatyści w Europie

Dążenia narodowościowe od zawsze przewijały się przez Europę, a to za sprawą idei, która uznawała, że własny naród to największe dobro, najważniejsza sprawa i największa świętość. Ruchy narodowe swój rozwój miały również w dwudziestym wieku. Współcześnie wydaje się, że kwestie narodów są już dawno rozstrzygnięte, nic jednak bardziej mylnego. Nie tak dawno poprzez podział powstała Etiopia i Erytrea, a przecież żyjemy jeszcze zjawiskami nam jeszcze współczesnych – rozpadem Jugosławii czy ZSRR. Najnowszym nowym państwem jest Kosowo, nieco starszym – Izrael. Natomiast istnieją wciąż narody, które swojego państwa nie posiadają. Takim przykładem na pewno będą Kurdowie, którzy zamieszkują Turcję oraz Irak i jeszcze kilka innych krajów. W Hiszpanii dążenia separatystyczne mają zarówno mieszkańcy Katalonii jak i Baskonii. O ile ci pierwsi robią to w drodze „pokojowej”, co jakiś czas domagając się zwiększenia autonomii, o tyle drudzy próbowali niepodległość wywalczyć siłą – z pomocą organizacji terrorystycznej ETA. Granicząca z Hiszpanią Francja również posiada swój „problem” separatystów – chociażby żeby wymienić Korsykę czy Bretonie. Wielka Brytania przez lata musiała radzić sobie z rdzennymi mieszkańcami – Kornwalijczykami, a także z dążącymi do zjednoczenia obu Irlandii oraz wystąpienia ich z korony brytyjskiej członkami organizacji IRA. W Polsce autonomię można napotkać na Śląsku, gdzie jego mieszkańcy mają swoją gwarę, a coraz częściej wspominają o walce o oderwanie się od reszty kraju.