Pieniny – najbardziej malownicze góry w Polsce

Pieniny to góry może nie najwyższe, jednak chyba najbardziej malownicze. Zalesione stoki, skaliste szczyty i ten wspaniały przełom Dunajca. Góry piękne zarówno latem, jak i zimą. Kto jeszcze nie był w Pieninach, powinien się wybrać. To naprawdę jedno z tych miejsc w Polsce, które trzeba odwiedzić. Dlaczego?

Po pierwsze, Trzy Korony. Niewymagające, niewysokie, a jednak mają w sobie coś takiego, co przyciąga każdego. Jak na polskie góry wysokość 982 m n.p.m. nie imponuje. Nawet w Pieninach nie jest to najlepszy wynik. Na szczyt może wejść praktycznie każdy, czy to ze Sromowiec Wyżnych, Niżnych, Szczawnicy czy Czorsztyna. Bardzo przyjemna wycieczka, nawet dla tych, co góry najczęściej widzą na obrazkach. Za to widok ze szczytu piękny. Z góry widać przełom Dunajca, Jezioro Czorsztyńskie, Gorce, a przy dobrej widoczności nawet Babią Górę.

Po drugie, właśnie przełom Dunajca. Polskie góry obfitują w rzeki, strumyki, wodospady, które nadają im atmosfery i klimatu. Jedną z tych rzek, a może nawet rzeką primus inter pares, jest Dunajec. Pomiędzy Sromowcami Niżnymi a Szczawnicą, Dunajec tworzy zakola wśród skalnych ścian osiągających nawet do 300 metrów wysokości. Jest to dla każdego niepowtarzalny spektakl. Żadne inne góry nie oferują takich widoków! Najpopularniejszym sposobem podziwiania Dunajca jest słynny spływ. Flisak, który odpycha tratwę od dna rzeki jest także świetnym kompendium wiedzy od górach i górskich zwyczajach. Wycieczkę taką można wykupić w Sromowcach i dopłynąć do samej Szczawnicy. Innym sposobem jest też rower. Odkąd nasz kraj znalazł się w Schengen nie ma już ograniczeń i rowerzyści mogą swobodnie przemieszczać się między Polską i Słowacją.

Po trzecie, Wąwóz Homole. Góry całego świata zachwycają wąwozami. Nie inaczej jest w Pieninach. Homole to bardzo malownicze miejsce, tak samo jak całe góry. Wąwóz ma 800 metrów długości, jest zbudowany ze skał wapiennych i bardzo zróżnicowany. Trasa wiedzie z Jaworek, nieopodal Szczawnicy, w górę potoku. Dalej można wyjść na najwyższy szczyt Pienin – Wysoką (1050 m n.p.m.). Z Wysokiej warto udać się w kierunku Durbaszki, zatrzymać się w schronisku na kawę i potem zejść z powrotem do Jaworek.

Jeśli jeszcze kogoś do Pienin nie przekonałem, może pomóc fakt, iż od 1932 roku chroni je Pieniński Park Narodowy. Już przed wojną doceniono więc te jedyne w swoim rodzaju góry w Polsce. Nie bez powodu!