Wspomnienia z komunistycznej Polski.

Podczas mojego pierwszego pobytu w Warszawie, moja przyjaciółka zabrała mnie do mieszkania, w którym mieszkała ona i jej rodzice. Apartament jaki oni posiadali, znajdował się w najnowocześniejszym warszawskim hotelu. Był to Hotel Warszawa. Znajduje się on niedaleko dworca kolejowego, na ulicy, która następnie został nazwana od nazwiska wybitnego polskiego naukowca. Jeśli chodzi o sam wygląda mieszkania, to obejmowało ono aż 4 pokoje, a do tego była kuchnia, przedpokój i łazienka. Takie warunki już na tamte czasy, uznawały były za luksus i bogactwo. Polska w czasie mojej wizyty, była krajem komunistycznym. Zapadło głęboko w pamięć mi pewne zjawisko. Jedna noc pobytu w pokoju hotelowym w Hotel Warszawa, dla polskiego obywatela kosztowała wtedy około 3 dolarów za nocy. Ta sama usługa dla cudzoziemca, oznaczała już wydatek rzędu 30 dolarów. Można sobie wyobrazić, że nawet te 3 dolary były dużymi pieniędzmi dla większości Polaków. Nie każdy pracujący Polak, mógł sobie wtedy pozwolić na kilku dniowych pobyt w Hotel Warszawa. Z tego też powodu, nie dziwiło nikogo to, że większość pokojów zawsze była wynajęta przez zagranicznych turystów, biznesmenów lub dyplomatów. Jeśli chodzi o posiłki w tamtej Polsce, do zaopatrzenia się w niezbędne produkty żywnościowe, służyły sklepy o nazwie „Pewex”. To była jedna z sieci sklepów, która sprzedawała importowane produkty, pochodzące z krajów twardej waluty. Określenie to oznaczało, że pieniądze mogą być wymieniane na zewnątrz kraju pochodzenia i tylko w zaskakująco niskich cenach.

RelatedPost