Wyprawy rowerowe

Wyprawy rowerowe cieszą się dużą popularnością. Polacy coraz częściej wybierają formę aktywnego wypoczynku na wykorzystanie swojego wakacyjnego urlopu. Oczywiście nie oznacza to faktu że natychmiast splajtują biura podróży organizujące zmasowane atrakcje turystyczne w kraju i za granicą. Liczby mówią jednak same za siebie. W Polsce jest już zarejestrowanych 10 milionów użytkowników jednośladów. Ta liczba nie oddaje rzeczywistej ilości rodaków skłonnych wyjechać dalej, niż za granicę swojego miasta, ale informuje, w jakim stopniu jazda na rowerze staje się synonimem dobrobytu i dbania o swoje zdrowie. Prawdziwym wyznacznikiem zainteresowania tą formą turystyki jest niespotykana aktywność rowerzystów w internecie. Urodzaj na blogi, strony internetowe czy wpisy na Facebook świadczą o wielkim zainteresowaniu takim sposobem spędzania wolnego czasu, który przyniesie korzyści zarówno dla ciała, jak i dla ducha. Nie ma się czemu dziwić. Urlop spędzony na dwóch kółkach przez zaledwie 10 dni pozwoli na zwiedzenie Polski od morza do Tatr. Taką trasę przemierzymy pedałując zaledwie 80 kilometrów dziennie, co nawet dla amatorów nie jest szczególnym wyczynem. Podczas tak niespiesznej wyprawy możemy odkrywać uroki i prawdziwy obraz kraju, który zapewne zaskoczy nas niejedną niespodzianką.

Co zabrać na rower. Wbrew pozorom nie trzeba wiele. W odróżnieniu od tradycyjnych form spędzania wakacji, wyprawy rowerowe charakteryzują się wysokim stopniem samowystarczalności. Jeżeli planujemy noclegi w hotelach lub kwaterach prywatnych, tak naprawdę wystarczą akcesoria na czas podróży, czyli tylko na 80 kilometrów dziennie. Może to być nieprzemakalna odzież, jedzenie i ewentualne napoje które uzupełnią nasz brak płynów. Oczywiście nie obejdzie się bez kart kredytowych lub zapasu gotówki w kieszeni.

Jak się spakować. Rower ma ograniczone możliwości transportowe. Większość modeli posiada bagażnik na którym możemy posadowić nasz bagaż. Ważnym jego elementem jest fakt, aby umieścić go w taki sposób by nie przemókł podczas ulewy. Najbardziej powszechną metodą są wodoodporne sakwy rowerowe do których włożymy nawet do 40 litrów ekwipunku. Zmieścimy tam cały, 10 – dniowy dobytek i unikniemy przykrej niespodzianki podczas organizacji noclegu. Drugim, coraz bardziej rozpowszechnionym sposobem na bagaż, jest zakup przyczepki rowerowej. Tutaj nie ma już zbędnych limitów. Zabierzemy wyposażenie o wadze nawet do 35 kilogramów i poprawimy trakcję jazdy na rowerze, który uwolniony od balastu będzie sprawował się podczas jazdy tak, jak tego od niego oczekujemy.